Pożary lasów w Polsce – to nie tylko podpalenia

Wiktoria Pilch
pożary lasów w Polsce

Pożary lasów w Polsce stanowią poważny problem każdego lata. Skąd się biorą i jak rozpoznać stopień zagrożenia pożarowego? Ile hektarów tracimy przez wzgląd na pożary? Dowiedz się z artykułu!

Nadleśnictwo dba o stan polskich lasów i stara się o to, aby pożarów było coraz mniej. Wbrew pozorom ich działania są do pewnego stopnia skuteczne. Dziś te zielone ostoje płoną rzadziej niż np. 30 lat temu. Jaka powierzchnia każdego roku jest zajmowana przez ogień i co powoduje, że lasy w Polsce się zapalają? To pytania, które powinien zadać sobie każdy miłośnik przyrody. Każdorazowy incydent tego typu może doprowadzić nie tylko do zniszczenia roślin, ale także śmierci wielu niewinnych zwierząt oraz ludzi, którzy w tym czasie mogą znajdować się w lesie bądź mieszkać w jego okolicy.

Pożary lasów w Polsce – ile hektarów straciliśmy?

Liczba pożarów w Polsce w ciągu ostatnich 30 lat uległa zmniejszeniu, jednak to nie oznacza, że problem nie istnieje. Pożary wybuchają przede wszystkim latem i nie zawsze muszą być powodowane przez podpalenie. W ciągu ostatniej dekady spłonęło ok. 30 tys hektarów lasów w 73 tys. pożarów. Dotyczy to wszystkich terenów porośniętych drzewami, także tych prywatnych. Jeśli chodzi o same lasy państwowe, to strata jest nieco mniejsza. W latach 2011-2020 spłonęło ponad 6 tys. hektarów w 25 tys. pożarów. Strata finansowa, która została wóczas poniesiona (np. w związku z działaniami straży pożarnej czy następującej potem odbudowy lasów) wyniosła prawie 40 mln złotych.

Zagrożenie pożarowe – czemu lasy płoną?

Powód płonięcia lasów może być różny. Przyczyniać się do tego mogą ponosić przypadkowe lub umyślne podpalenia, ale nie tylko. Na terenie całego kraju ogień może wybuchnąć np. w związku z bardzo ciepłym latem. Pożary lasów dzieli się na cztery główne kategorie, jeśli chodzi o przyczyny bądź sposoby ich powstawania. Najczęstszym powodem pożaru jest zapalenie się ściółki leśnej, np. zalegających z jesieni liści. Tego typu pożary trudno zauważyć, ponieważ rozprzestrzeniają się w niskich partiach lasu i bardzo powoli. Inne możliwe typy pożarów w lesie to:

  • pożary ziemne, gdy zapala się rozgrzane podłoże (niepopularne w Polsce);
  • pożary górne, gdy zapalają się górne fragmenty drzew (np. korony suchej sosny);
  • pożary pojedynczych drzew (np. starych i spróchniałych egzemplarzy).

Prognozy zagrożenia pożarowego znajdziesz w sieci

Polskie Lasy Państwowe udostępniają mapę, która pozwala na śledzenie potencjalnego zagrożenia pożarowego. Dzięki temu możesz bez problemu sprawdzić, czy w twojej okolicy da się bezpiecznie poruszać się po terenach zielonych. W Polsce istnieje 60 stref prognostycznych, które pozwalają na określenie, czy w danym rejonie może występować ryzyko. To z kolei zmniejsza się m.in. poprzez opady deszczu.

Pożary w Polsce – czy zawsze są złe?

Pożary lasów z jednej strony stanowią zagrożenie i mogą doprowadzić do niszczenia się ekosystemu. Z drugiej jednak to naturalny element większości biomów. Zdarzają się nawet na słabo zanieczyszczonej Syberii. Dzięki nim płoną suche i zniszczone drzewa. Zazwyczaj ogień nie obejmuje jednak nasion znajdujących się w glebie, w związku z czym las nawet samodzielnie będzie w stanie się odrodzić. Należy jednak wziąć pod uwagę, że im bardziej teren jest zmodyfikowany przez człowieka, tym mniej prawdopodobne, że wybuchające pożary są zjawiskiem w pełni naturalnym i dobrym dla biomu w danym miejscu.

Leśnictwo w Polsce – jak mu pomóc?

Każdy może dbać o lasy, a już na pewno mogą robić to właściciele przedsiębiorstw! Dbając o CSR w twojej firmie możesz edukować swoich pracowników w zakresie przyczyn pożarów i ich zagrożeń. Warto także sadzić drzewa i pilnować, aby w okolicy nie brakowało wysokich traw, które zapewniają odpowiednią wilgotność gleby. Krótko przycięty trawnik źle wpływa na przyrodę!

Społeczna odpowiedzialność dotyczy także lasów. Dbaj o nie i nie rozpalaj w nich ognia, który może stanowić zagrożenie zarówno dla przyrody, jak i dla znajdujących się w nich ludzi.



Powiązane:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Posts