Dziura ozonowa i jej wpływ na życie na Ziemi

Wiktoria Pilch
dziura ozonowa

Dziura ozonowa to głośny bohater lat 90. Niemal nie było tygodnia, by ten temat nie był poruszany przez stacje telewizyjne na całym świecie. Również dzieci i młodzież dorastające w tamtych latach, miały tego tematu dość. Weszliśmy w trzecią dekadę XXI wieku, a temat przycichł. Czy to znaczy, że problem zniknął? A może naukowcy przeszacowali powagę problemu?

Czym jest ozon?

Ozonosfera, czyli warstwa ozonowa, to zagęszczone stężenie ozonu w stratosferze, górnej warstwie atmosfery. Przeliczając to na kilometry, możemy przyjąć nieco ponad 30 km nad powierzchnią Ziemi. Ozon, czyli inaczej trójtlen, to cząsteczka składająca się z trzech atomów tlenu. To właśnie ten trzeci atom sprawia, że ozon jest silnym utleniaczem fotochemicznym. W stratosferze powstaje na skutek silnego oddziaływania promieni słonecznych na tlen. Rozbija on go na dwa niezależne atomy tlenu, a następnie łączy się z tlenem cząsteczkowym. Chemicznie oznacza się go jako O3. Dodajmy, że ów trzeci atom ma tendencje do odłączania się i właśnie to sprawia, że ozon jest tak silnym utleniaczem.

Jakie znaczenie dla ludzkości ma warstwa ozonowa?

Jak powiedzieliśmy wcześniej, warstwa ozonowa jest zagęszczonym stężeniem O3. Chroni ona nie tylko ludzi, ale i wszelkie życie na Ziemi przed promieniowaniem ultrafioletowym emitowanym przez słońce. Ozon pochłania ów niebezpieczne promieniowanie, tak dla nas niebezpieczne. Stanowi niebezpieczeństwo, gdy pozostajemy w zbyt długim czasie poddani jego działaniu, natomiast na wysokościach, na których występuje naturalnie, chroni nas. W dolnych warstwach atmosfery, troposferze, zanieczyszcza powietrze. Wpływa to negatywnie na ludzi, powodując choroby oczu, dróg oddechowych czy chorób układu krążenia. Wysokie stężenie O3 sprzyja również obumieraniu roślinności oraz korozji metali.

Dziura ozonowa nad Antarktydą

Jak łatwo wywnioskować z przytoczonych wyżej informacji, dziura ozonowa to zjawisko spadku stężenia ozonu w stratosferze. Występuje ono głównie nad biegunami, ale największa – nad Antarktydą. Jej obszar przewyższył obecnie rozmiar kontynentu. Mimo tego, że od czasu podpisania protokółu montrealskiego udaje się odbudowywać ozonosferę, to proces ten ma długotrwały charakter. Szacuje się, że w pełni uda się ją odtworzyć do roku 2070. Pojawienie się dziury ozonowej odnotowano w latach 80. ubiegłego wieku. Szybko zdano sobie sprawę z powagi sytuacji i przedsięwzięto odpowiednie kroki, by powstrzymać emisje substancji zubożających warstwę ozonową.

Protokół montrealski

Następstwem wykrycia powstawania dziury ozonowej był tzw. protokół montrealski z 16 września 1987 roku. Jak sama nazwa wskazuje, został podpisany w Montrealu, a ostatecznie przystąpiło do niego 160 państw. Jego celem jest ograniczenie oraz eliminacja substancji prowadzących do niszczenia ozonu w atmosferze. Mowa tu o między innymi freonach. Są związkami chemicznymi, w skład których wchodzą atomy fluoru czy chloru. To właśnie freony wykorzystywano jako czynnik odpowiedzialny za schładzanie w lodówkach czy zamrażarkach. Produkowany jest od 1930 roku. Do czasu podpisania protokołu upłynęło więc aż 57 lat, co oznacza, że do czasu prób powstrzymania emisji freonów do atmosfery upłynęło ponad pół wieku.

Skutki rozrastania się dziury ozonowej

Zawartość ozonu w atmosferze chroni nas przed szkodliwymi promieniami UV. Globalny ubytek ozonu prowadzi do poważnych konsekwencji dla życia na Ziemi. Samo promieniowanie UV może skutkować:

  • oparzeniami skóry;
  • zmianami materiału genetycznego w organizmach żywych;
  • powstawaniem komórek rakowych;
  • spadkiem odporności;
  • sprzyjaniem powstawania chorób oczu.

Następstwa Protokołu montrealskiego

Katastrofa klimatyczna, jaka miała powstać na skutek powiększania się ubytków w ozonosferze dzięki protokołowi z 1987, została co najmniej odroczona. Monitorowanie rozmiarów dziury ozonowej pozwalało zauważyć, że ozonosfera powoli się odbudowuje, z roku na rok się umacniając. Niestety obecnie zauważono nagły wzrost rozmiaru dziury ozonowej na półkuli południowej. Naukowcy zastrzegają, że może to być anomalia związana z globalnym ociepleniem, jednak ocieplenie klimatu to kolejny problem, z którym boryka się ludzkość. Czy może to oznaczać, że wszelkie działania podejmowane przez człowieka może zniweczyć natura, której człowiek zresztą “pomaga”? Badania dowodzą, że jest taka możliwość. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy zaniechać starań o ochronę naszej planety i uwalniać do atmosfery związki szkodzące ochronie warstwy ozonowej.

Jak chronić ozonosferę?

Tak głośne w ostatnim czasie tematy ochrony środowiska i ekologii mają charakter globalny i dotyczą całego społeczeństwa. Wymaga to od ludzkości wspólnej ciężkiej pracy. Co zatem możemy zrobić, by przyczynić się do ochrony ozonosfery?

  • przykładaj wagę do tego, gdzie wyrzucasz urządzenia typu lodówki. Funkcjonują specjalnie punkty zbiorcze, które w odpowiedni sposób zajmują się ich należytą utylizacji;
  • jeśli jesteś rolnikiem, staraj się dobierać nawozy tak, by były jak najbardziej przyjazne środowisku;
  • kupując kosmetyki, dobieraj takie, które nie mają w swoim składzie związków szkodliwych.

Międzynarodowy Dzień Ochrony Warstwy Ozonowej

Międzynarodowy Dzień Ochrony Warstwy Ozonowej obchodzony jest w rocznicę podpisania protokołu montrealskiego. Co roku 16 września mamy okazję, by pochylić się nad tym problemem. Dobrym przykładem należytego zachowania w tym względzie jest powoływanie rożnych koncepcji, jak choćby Społeczna Odpowiedzialność Biznesu, która ma na celu uwzględnianie interesów społecznych oraz ochronę środowiska. Przedsięwzięcia takie jak CSR pokazują, że problemy klimatyczne nie są nam obojętne, jednak to wciąż zbyt mało. Edukujmy i uczulajmy innych na tematy, które, wydawać by się mogło, nie dotyczą nas bezpośrednio.

Zakończenie

Dzięki podpisaniu protokołu montrealskiego możemy zaobserwować stopniową odbudowę warstwy ozonowej nad biegunem polarnym. Bardzo ważne jest, by cząsteczki ozonu, które chronią przed wpływem promieniowania ultrafioletowego, były szybciej odbudowywane niż degradowane. Tylko świadome i zdecydowane kroki w tym kierunku mogą ochronić i wyeliminować zjawisko dziury ozonowej. Pamiętajmy, że choć problem udało się zahamować, nie znaczy to, że został całkowicie wyeliminowany. Nie oznacza to również, że trend, który obecnie obowiązuje, tj. odbudowa ozonosfery, nie jest odwracalny.



Powiązane:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Posts