Pochłaniacz CO2 – jak działa i czy jest w stanie znacząco obniżyć emisje?

Wiktoria Pilch
pochlaniacz dwutlenku wegla

Redukcja emisji dwutlenku węgla to podstawa przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Czy jednak można odwrócić proces emisji, pochłaniając z atmosfery uwolnione już CO2? Tak – istnieją technologie, które to umożliwiają.

Jak działa pochłaniacz dwutlenku węgla i czy można korzystać z niego na dużą skalę? Zapobieganie postępującym zmianom klimatycznym wymaga mobilizacji działań na całym świecie. Państwa z całego globu wprowadzają regulacje i innowacje, mające na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej. Wielu z nich, jak choćby USA, udało się osiągnąć spadek produkcji CO2 po wielu latach nieprzerwanego wzrostu.

Walka z kryzysem klimatycznym – czy jesteśmy w stanie pochłaniać wyprodukowany CO2?

Obniżanie produkcji CO2 za pomocą różnych działań to podstawowy sposób na walkę z kryzysem klimatycznym. Zmian, które zaszły do tej pory, nie da się już odwrócić. Poprzez inicjatywy obniżające emisję, takie jak inwestycje w nieodnawialne źródła energii, można zahamować jednak dalsze zmiany klimatu.

Nie wszyscy wiedzą, że można również odzyskać z atmosfery część wyemitowanego już dwutlenku węgla. Odzyskiwanie to częściowo odbywa się oczywiście za pośrednictwem naturalnych procesów, takich jak fotosynteza oksydacyjna. Są jednak rozwiązania umożliwiające przyspieszenie tego procesu. Pochłaniacze CO2 powstają coraz częściej na całym świecie, a ich powszechne wykorzystanie może pomóc w osiągnięciu klimatycznej neutralności.

Największy na świecie pochłaniacz CO2 z powietrza

Pochłanianie dwutlenku węgla z atmosfery jest możliwe za pośrednictwem odpowiednio skonstruowanych instalacji. Sam mechanizm pochłaniania CO2 jest dobrze znany – od dawna wykorzystuje się go do usuwania nadmiaru dwutlenku węgla w akwariach. Urządzenie takie jak CO2 Scrubber Pacific Sun pochłania CO2 z wody akwariowej, zwiększając jej pH, co służy zwierzętom. Warto zaznaczyć, że choć oceany są ogromnym magazynem dwutlenku węgla, nie stanowią źródła jego emisji. Dlatego w tym momencie wysiłki koncentrują się przede wszystkim na powietrzu. Projektowane są urządzenia mogące odzyskiwać ten gaz z atmosfery.

Orca – największy pochłaniacz dwutlenku węgla

Przykładem może być Orca – największy obecnie system służący do wychwytywania dwutlenku węgla. Powstał on na Islandii; Orca po islandzku oznacza powietrze. Z pozoru przypomina nowoczesną elektrownię jednak w rzeczywistości, zamiast emitować CO2, zajmuje się jego wychwytywaniem. Osiem metalowych prostopadłościanów pracuje pełną parą, aby odzyskać z atmosfery dwutlenek węgla. W jaki sposób odbywa się ten proces i co dzieje się potem z dwutlenkiem węgla?

Przechwytywanie dwutlenku węgla w atmosferze – na czym polega?

Mechanizm działania pochłaniacza Orca oparty jest na dość prostej zasadzie. Za pośrednictwem wentylatorów, będących częścią kontenerów, do środka wtłaczane jest powietrze. Gdy już znajdzie się ono we ich wnętrzu, jest przefiltrowywane. Następnie podgrzewa się zawartość zbiornika, co prowadzi do uwolnienia CO2. Jest on mieszany z wodą i wtłaczany w skały bazaltowe.

Fakt, że Orca znajduje się na Islandii, jest nie bez znaczenia. Urządzenie wymaga zasilania, aby móc przeprowadzać proces odzyskiwania CO2. Wykorzystywanie do tego celu energii nieodnawialnej byłoby zaprzeczeniem idei jego istnienia. Islandia, jako wulkaniczna wyspa, czerpie w zasadzie jedynie ze źródeł odnawialnych. Większość energii pozyskiwana jest z wody, a ponad 20% – ze źródeł geotermalnych. Pochłaniacz jest więc całkowicie „zielonym” sprzętem.

Czy pochłanianie CO2 jest wydajne?

Orca jest w stanie usunąć z atmosfery do 4000 ton dwutlenku węgla rocznie. Liczba ta może imponować, jednak dokonując prostych rachunków, łatwo można dojść do wniosku, że jej wpływ na klimat może być raczej znikomy. Tylko w 2020 roku świat wyemitował do atmosfery 31 giga ton CO2. Aby więc móc faktycznie zniwelować emisje światowe, niezbędne byłoby uruchomienie setek tysięcy takich systemów. Byłaby to bardzo kosztowna i skomplikowana logistycznie operacja.

Pochłanianie CO2 a redukcja emisji

Technologia pochłaniania może służyć jako wsparcie w walce ze zmianami klimatu, ale zdecydowanie nie jest w stanie zastąpić działań dążących do redukcji emisji. To właśnie na nich powinno się skupiać, aby osiągnąć neutralność klimatyczną. Transformacja energetyczna, do której dąży Unia Europejska wraz z wieloma krajami świata, da wymierne i długotrwałe skutki. Może pomóc w zapobiegnięciu sprzężeniom zwrotnym, które przyspieszają przekroczenie nieodwracalnej granicy zmian klimatu.

Pochłanianie CO2 to środek doraźny, jednak kluczem jest zmiana systemowa na poziomie globalnym. Ponoszą za nią odpowiedzialność wszystkie kraje przyczyniające się do wzrostu stężenia dwutlenku węgla w atmosferze. Największymi emitentami są Chiny, Stany Zjednoczone i Indie, których produkcja dwutlenku węgla stanowi większą część światowego wyniku. Ich wywiązanie się z postanowień porozumienia paryskiego jest kluczowe w kontekście dążeń do zeroemisyjności.

Jak walczyć ze zmianami klimatu?

Dwutlenek węgla można odzyskiwać z wykorzystaniem nowoczesnych maszyn, jednak najbardziej skutecznym pochłaniaczem CO2 są przecież… lasy. Drzewa pobierają dwutlenek węgla w powietrza, przerabiając go w procesie fotosyntezy na cukry i tlen. Niestety, masowa wycinka drzew nie sprzyja zapobieganiu zmianom klimatu. Dodatkowo, dochodzi do klimatycznego sprzężenia zwrotnego. Wycina się lasy, a więc ilość CO2 w atmosferze wzrasta, w efekcie rosną temperatury, które zwiększają ryzyko pożarów lasów. A te powodują jeszcze większy wzrost dwutlenku węgla w atmosferze.

Dlatego, poza modernizacją sektora energetycznego i transportowego, bardzo ważna jest również ochrona lasów, będących naszą naturalną tarczą przed zmianą klimatu. Szczególnie ważne jest zapobieganie wycince Dżungli Amazońskiej, nazywanej zielonymi płucami planety.



Powiązane:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Posts